Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porządki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porządki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 września 2013

O tym, jak zachęciłam córkę do sprzątania...

Każda mama zna ten ból - bałagan w dziecięcym pokoju. Wydaje się, że kiedy dziecko (córka) będzie starsze, postara się zadbać o porządek.

No cóż, czasem faktycznie się stara.

Najczęściej jednak trzeba tysiąc razy powtarzać, prosić i grozić, żeby pokój przestał być magicznym składowiskiem różnych, czasem zupełnie niepotrzebnych rzeczy, umieszczanych przypadkowo gdzie popadnie.

Moja 10,5 letnia córka lubi sprzątać od czasu do czasu. Odkryłam, że do porządkowania pokoju i dbania o czystość na biurku, na półkach i na komodach, zachęcają ją pachnące środki czystości. Ładna ściereczka, nowy, pachnący spray do czyszczenia mebli.

- Mamo, on robi taką fajną piankę! - stwierdziła zadowolona córka, gdy wypróbowała nową piankę do mebli. Wypucowała wszystkie półki, odkurzyła każdy zakamarek. Teraz sprząta co 2 dni.

Mam tylko nadzieję, że za tydzień pianka i ładny zapach nie znudzą się jej i że porządki nie przejdą do historii. Wtedy przyjdzie mi pewnie szukać nowych pomysłów na zmobilizowanie jej do pucowania pokoju;)








Nawet 10-letnia panna ulegnie zapewne czarowi takiego futrzaka:) Fajny pomysł na urozmaicenie nudy w czasie wycierania kurzu:)



Ta rękawica też wydaje się ciekawym pomysłem:




piątek, 9 grudnia 2011

Tytan płyn kamień i rdza - recenzja

Wpadłam w szał zimowych porządków. Każdego dnia staram się znaleźć godzinkę na doprowadzenie do porządku małego skrawka mieszkania. A to szuflady, a to kuchenne zakątki, szafy z ubraniami czy łazienka.

Właśnie w łazience spędziłam ostatnio sporo czasu. Za punkt honoru wzięłam sobie doprowadzenie do perfekcyjnej czystości kabiny prysznicowej. Kupiłam płyn, który spełnił moje oczekiwania, choć w niektórych miejscach (mało widocznych kątach, gdzie trudno dotrzeć szczotką przy każdym szorowaniu) będę musiała jeszcze zadziałać.

Jestem jednak zadowolona i z czystym sumieniem polecam ten spray. Jest dość mocny i drażniący, warto więc sprzątać łazienkę przy dobre wentylacji. Najpierw spryskujemy płytki, kabinę prysznicową, armaturę, potem zostawiamy, ewentualnie miejsca bardziej zabrudzone spryskujemy jeszcze raz. Po pewnym czasie płyn można spłukać, można przetrzeć powierzchnię gąbką.

Tytan dobrze oczyszcza krany, kurki i płytki z kamienia i osadu. Zmiękcza wszystko tak, że osad schodzi łatwiej. Wydaje mi się, że nawet bardzo brudne powierzchnie wyczyści bez kłopotu - o ile powtórzymy czynność po pewnym czasie.

W sieci znalazłam jeszcze inne produkty z tej serii. Myślę, że przydałby mi się żel do czyszczenia przypalonych powierzchni. Piekarnik lubi zapiekać brud, który potem schodzi bardzo bardzo trudno.

Jak kupię i wypróbuję, na pewno napiszę czy jest skuteczny.