czwartek, 18 sierpnia 2011

Odświeżanie kuchennych mebli

Jako że powoli zbieram pieniądze na "wyższy", wymagający sporych nakładów cel, nie inwestuję na razie w urządzanie domu. odkładam to na bardziej właściwy moment.

Trudno jednak mieszkać w domu, w którym meble wyglądają smutno i nieco przygnębiająco. Dlatego minimalnym nakładem środków odświeżam stare szafki, tak, by w kuchni było mi miło i jasno.

Właściwie nie robię tego ja, tylko moja druga połowa, która w malowaniu jest całkiem biegła. Ja mam wakacyjny nawał pracy i jedynym wkładem, jaki daję, jest sprzątanie, segregowanie i porządkowanie wszystkiego po pracy. Bo przy okazji takiego szybkiego odświeżania, można sobie wszystko posprzątać.

Do pomalowania szafek mąż użył emalii akrylowej w piaskowym kolorze. Farba ma satynowy połysk. Do tego koloru dobraliśmy proste gałki, które jeszcze poprawiły cały efekt.

Kuchnia jest teraz jaśniejsza, czystsza i milsza dla oka.

Za naprawdę niewielki pieniądze...




2 komentarze:

Anonimowy pisze...

super teraz wyglądają te meble

hubkla7 pisze...


Mebelki pięknie odnowione,choć nie wiem jak wyglądały wcześniej,wyglądają na takie ze sklejki ja bym chciała pomalować takie drewnopodobne kupione w jysku, mam pytanie; czy te meble to mąż czymś gruntował? i czy wcześniejsze powłoki zmatowił drobnoziarnistym papierem ściernym?